JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Randkowanie jak niegdyś. 9 dawno zapomnianych zwyczajów

223 845  
447   54  
Podobno tęsknią za nimi nie tylko kobiety. Tradycyjne randki w eleganckiej atmosferze, rozmowy w cztery oczy i coraz lepsze poznawanie się, zaczynając od ducha, nie ciała. Czy w dobie internetu i Facebooka wszystko stracone? Oto 9 dawno porzuconych randkowych zwyczajów.


#1. Prawdziwe randki

A cóż to znaczy, można by zapytać. Według Davida Kovacsa, pochodzącego z Węgier autora niniejszych porad, kino, restauracja i jedna butelka wina. Albo – patrząc z innego punktu widzenia – wszystko, co nie kończy się popularnym "aasieeenaebaem". Kino po to, by podczas kolacji w restauracji mieć o czym rozmawiać. Ani odrobinę więcej wina, by nie narobić głupot.

#2. Prawdziwe rozmowy

Jak dobrze poznać nową osobę? Wystarczy przyjrzeć się jej kontu na Facebooku i wszystko jasne. Zero tajemnic, zero wątpliwości. Strzał pewny jak Bukiem. Kiedyś nie było takich "udogodnień", a mimo to (a może właśnie dzięki temu?) ludzie również stawali się sobie bliscy. Jak? Za pomocą zwykłej rozmowy w cztery oczy. Podobno "lubisz kotki?" działa zdecydowanie lepiej niż "widziałem na Facebooku, że lubisz kotki".

#3. Prawdziwy kontakt

Choć najmłodsi przypominają sobie o tym tylko wtedy, kiedy mama zaczyna się poważnie niecierpliwić czekając z kolacją, telefony służą również do dzwonienia. Nie tylko do esemesowania, które – choć zasadniczo łatwiejsze – jest tylko namiastką prawdziwego kontaktu. Nic nie jest w stanie zastąpić rozmowy, a ulubiony głos w słuchawce to znacznie więcej niż kilka liter na ekranie, układających się w nieśmiertelne "siema, jak leci?".

#4. Odbieranie i odprowadzanie

Po co się wysilać, skoro równie dobrze można spotkać się przy stoliku w knajpie i przy stoliku się pożegnać? Ano podobno po to, by po odprowadzeniu skraść pod drzwiami choć jednego całusa. Ewentualnie – gdyby randka potoczyła się nadzwyczaj korzystnie – dać się zaprosić "na drinka".

#5. Upominki

Nie, spokojnie. To jeszcze nie czas na zakup bezludnej wyspy i pozłacanego mercedesa. Na dobry początek wystarczą kwiaty, potem może książka albo płyta z muzyką. Niby niewiele, a ponoć jednak bardzo wiele.

#6. Dbałość o wygląd

Dla wielu dzisiejszych pań dbałość o wygląd to nałożenie na ryło solidnej warstwy tynku, bez której nie mogą nawet pójść do osiedlowej piekarni po bułki. Dla panów z kolei dbałość o wygląd to... albo domena metroseksualistów (w najlepszym wypadku...), albo rzecz zupełnie niegodna uwagi, bo przecież facet ma tyle innych zalet, że dobry wygląd mu niepotrzebny. Myślałby kto...

#7. Niepodzielna uwaga

Jak tu nie odczytać SMS-a? No przecież to na pewno coś niezwykle istotnego. Albo jak nie sprawdzać co chwilę wyniku meczu? To przecież takie ważne. Tak samo zresztą jak statusy na Facebooku, wpisy ulubionej celebrytki na Twitterze czy coś równie mądrego. Podczas randki telefony w kubeł!

#8. Bycie dżentelmenem

Z obserwacji Davida Kovacsa wynika, że współcześni mężczyźni na randkach dzielą się na dwie kategorie. Tych, którzy naciskają na szybkie pójście do łóżka oraz na tych, którzy o pójście do łóżka... proszą. Obie wersje siebie warte.

#9. Szczerość

Współczesnym ludziom brakuje szczerości i otwartości. Wszędzie tylko sztuczne uśmiechy, wydumane uprzejmości i interesowność. Ciągła gra. A można przecież inaczej. W końcu nie ma podobno nic złego w stwierdzeniu "lubię cię i chciałbym cię lepiej poznać". A to dla wielu dzisiaj znacznie bardziej krępujące i wstydliwe, niż rozebranie się na pierwszej randce. Takie czasy.

Oglądany: 223845x | Komentarzy: 54 | Okejek: 447 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało